Gdy chcesz zaśpiewać najstarszą polską pieśń religijną albo przypomnieć sobie jej słowa, najpewniej chodzi o dwie pierwsze strofy Bogurodzicy. Ich brzmienie jest dobrze znane, choć zapis spotykany w podręcznikach może różnić się od najstarszego przekazu.

Dwie najstarsze strofy to rdzeń pieśni, która z czasem rosła
- Najstarszy znany zapis zawiera dwie strofy i notację muzyczną.
- Tekst pieśni rozpoczyna się od apostrofy do Maryi, a potem zwraca się do Chrystusa.
- „Kyrieleison” znaczy „Panie, zmiłuj się”.
- Nie ma jednej rozbudowanej wersji obejmującej wszystkie strofy znane z późniejszych rękopisów.
Oto tekst dwóch najstarszych strof „Bogurodzicy”
Poniżej znajduje się popularna transkrypcja dwóch strof zachowanych w najstarszym przekazie. Pisownia może się nieco różnić między wydaniami, na przykład przez zapis „spuści” albo „spu[ś]ci”.
Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!
U twego Syna Gospodzina matko zwolena, Maryja!
Zyszczy nam, spu[ś]ci nam.
Kyrieleison.Twego dziela Krzciciela, bożycze,
Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jąż nosimy,
A dać raczy, jegoż prosimy:
A na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrieleison.
W tej wersji pierwsza strofa prosi Maryję o wstawiennictwo, a druga zwraca się do Chrystusa. Zapis przytoczony przez Zintegrowaną Platformę Edukacyjną pokazuje też, dlaczego w dawnych wydaniach można natrafić na nawiasy w wyrazach: edytorzy zaznaczają nimi odczytanie lub uzupełnienie zapisu, według artykułu Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej o Bogurodzicy.
Trudne słowa zmieniają sens próśb, nie tylko brzmienie pieśni
„Gospodzin” oznacza pana, a „bożycze” jest zwrotem do Syna Bożego. „Zbożny pobyt” to pomyślne, dobre życie na ziemi, natomiast „rajski przebyt” oznacza szczęśliwe przebywanie po śmierci. Te archaizmy układają modlitwę w wyraźną prośbę o dobro doczesne i zbawienie.
Najwięcej niepewności kryje się w krótkim wersie „Zyszczy nam, spu[ś]ci nam”. „Zyszczy” tłumaczy się zwykle jako „pozyskaj” lub „wyjednaj”, ale interpretacja „spuści nam” bywa sporna: może chodzić o prośbę, by Maryja skłoniła Syna do łaski, a w innej interpretacji o ponowne zesłanie Go na ziemię. Nie sprowadzałabym więc tych słów do jednego bezdyskusyjnego przekładu.
Końcowe „Kyrieleison” pochodzi z greki i znaczy „Panie, zmiłuj się”. Liturgiczny refren spina strofy, ale pozostawia im inny kierunek modlitwy: najpierw pośredniczką jest Maryja, później bezpośrednim adresatem staje się Chrystus.
Najstarszy zapis nie zawiera wszystkich strof znanych z późniejszych kopii
Wyobraź sobie kartę rękopisu, na której tekst biegnie obok znaków muzycznych. Właśnie tak zachował się najstarszy znany przekaz, nazywany kcyńskim: dwie strofy zapisane na wyklejce rękopisu związanego z Maciejem z Grochowa. Data ukończenia kazań, na których oprawie dopisano pieśń, to 1407 rok, ale sam zapis pieśni mógł powstać nieco później, według opisu dzieła „Bogurodzica” na portalu Culture.pl.
W obiegu spotkasz także dłuższe wersje. Przekaz krakowski z początku XV wieku obejmował 13 strof, a warszawski z 1456 roku - 19. To dobry powód, by uważać na określenie „pełny tekst”: zależy ono od tego, który rękopis lub wariant wydawca przyjął za podstawę.
Uważam, że przy śpiewaniu albo nauce najlepiej zacząć właśnie od dwóch strof kcyńskich. To one tworzą najstarszy uchwytny rdzeń utworu; późniejsze dopiski pokazują jego dalsze życie, a nie jedną pierwotną, zamkniętą całość, według artykułu Biblioteki Narodowej „Kto ułożył Bogurodzicę”.
Święty Wojciech nie jest potwierdzonym autorem pieśni
Przypisanie autorstwa świętemu Wojciechowi utrwaliło się w dawnych przekazach, między innymi w związku z drukiem Statutów Łaskiego. Nie ma jednak pewnego dowodu, że to on napisał pieśń. Dzisiejsze opracowania traktują ją jako utwór anonimowy, a próby wskazania konkretnego autora pozostają hipotezami.
Podobnie ostrożnie trzeba mówić o jej funkcji. Jan Długosz opisał śpiewanie Bogurodzicy przez polskie wojsko przed bitwą pod Grunwaldem, a pieśń zyskała rangę utworu ojczystego. Ten historyczny związek z rycerstwem nie oznacza jednak, że jej tekst jest wojenną pieśnią w dzisiejszym sensie: w dwóch najstarszych strofach słychać przede wszystkim modlitwę o opiekę i zbawienie.
Melodia prowadzi przez tekst jak liturgiczna odpowiedź
Najstarszy rękopis jest cenny także dlatego, że zapisano w nim tekst wraz z notacją muzyczną. To pomaga zobaczyć pieśń jako utwór przeznaczony do śpiewania, nie tylko jako zabytkowy wiersz. Jej refren „Kyrieleison” przywołuje liturgiczne zawołanie, a powtarzane imię Maryi porządkuje pierwszą strofę niczym muzyczny punkt powrotu.
Melodia i słowa tworzą tu jedną całość: krótkie wezwania przechodzą w prośby, a końcowy refren zamyka każdą strofę. Jeśli znasz pieśń głównie z lekcji polskiego, spróbuj przeczytać ją na głos w podziale na wersy. Słychać wtedy, że jej dawny język jest trudny, ale rytm modlitwy pozostaje zaskakująco czytelny.
Najprościej zapamiętać zmianę adresata między strofami
W pierwszej zwrotce wierni proszą Maryję o wstawiennictwo, w drugiej kierują modlitwę do Chrystusa. Taki układ ułatwia zarówno interpretację, jak i zapamiętanie tekstu: Maryja prowadzi prośbę, Chrystus jest jej adresatem. A dwa stare słowa, „pobyt” i „przebyt”, spinają ją w prośbę o pomyślność na ziemi oraz raj po śmierci.
Gdy więc spotkasz dłuższy zapis, nie musi on oznaczać, że krótsza wersja jest niekompletna. Może po prostu pochodzić z innego etapu historii pieśni, która przez kolejne rękopisy dopisywała własne dalsze strofy.
